LoginSign up now !English
Madzia1408
Write To This MemberPoke This MemberFlirt With This MemberAdd To My Friends
BlockReport an abuse
Madzia
GenderGirl
Age18
Town
CountryPoland
StatusSingle
Interested in
Looking for
Member sinceJanuary 2008
Last connection26/8/2008 21:27:39
Madzialenaaaaaaa
My Videos
No videos
My Networks
No network
My Infos
,,I w mogił głebi czuję życia dreszcze I chcę jeszcze..."
My Wall
Add a Comment | See All (9)
777error777
28/4/2008 17:02
Hejcia :*
Śliczniutki masz ten profilek.
Mam nadzieje ze odwiedzisz i mój.
PoZdRoWiOnkA:*:*
Papap :*

Pietrzyksc
13/4/2008 9:52
Spoko Profil...
Pozdrooo...
..............

Madzia1408
22/3/2008 21:03
ehhh....ty to nawet ściemniac nie umieszz......ehhh......cala tyyyyy :D:D:D:D

Pinkypeach
17/3/2008 9:07
coż madzia slonecznie i wiosennie na tym profilu:):) coz powiem wprost jest slodki i zniewalajacy. jak cala ty:):) buźka

Jesuistues
15/3/2008 18:05
one graph for you...i like your musik...kiss

Dkopytko
31/1/2008 20:55
Witam serdecznie w klubie FRANCJA. Pozdrawiam i powodzenia :)))

Erebistus
27/1/2008 20:05
Aleksander Fredro Wielka zabawa

Zosia miła i nieśmiała
Kiedy lat szesnaście miała,
Piękna niby kwiat w ukryciu,
Szła na pierwszy bal w swym życiu.
Matka trwożna o swa córkę
Rad jej dala cala furkę:
ściskaj mocno swe kolanka
Bo tam droga jest do wianka .
I bacz pilnie Zosiu mila
Byś wianuszka nie zgubiła.
Zosia mamie obiecała,
Ze go będzie pilnowała
Wiec koszulka go otula,
Miękkie włoski gładzi skrycie,
Wszak się trzyma wyśmienicie
Próżno martwi się matula,
Prawda czasem zgubić może,
Ale Zosia jest ostrożna
Zosia w tańcu się upaja,
Przy niej chłopców cala zgraja.
Powodzeniem wniebowzięta,
Lecz o wianku swym pamięta
I po tańcu Zosia rada
Rączkę miedzy fałdy wkłada
Tam gdzie kończy się jej brzuszek
A zaczyna się wianuszek.
Jeden chłopiec przy niej siada,
Cos do uszka opowiada,
W końcu pyta: "Zosiu mila,
Cos w sukience swej ukryła?
Czyś zgubiła jaka sprzączkę,
Ze wciąż w fałdach trzymasz rączkę?"
"Ach nie!" - Zosia mu odpowie -
"Dbam o wianek jak o zdrowie.
Tu na balu, mój ty Boże,
Panna wianek zgubić może
Wiec mamusia mi kazała,
Abym raczka go trzymała"
"O Zosieńko! O królewno!
Porzuć o wianuszek trwogę,
Już nie zgubisz go na pewno.
Ja go chętnie przyszyć mogę!"
"Ach, doprawdy doskonale!" -
Piękne dziewczę zawołało -
"I czy tylko to naprawdę?
Czy nie będzie to bolało?"
"Ach cóż znowu, moja mila.
Szyje szybko, bezboleśnie
Będziesz jeszcze sama chciała,
Tylko porzuć wstyd niewieści"
Jest alkowa mila, pusta
I kanapa w ciemnej wnęce
Cos szeptają drżące usta
A w majteczkach grzebią ręce
Pękł majteczek jedwab lichy,
Rozszerzyły się kolanka,
Z ust jęk wyleciał cichy
I przylgnęła do kochanka.
"Ach, przyszywaj, chłopcze miły!"
Aż z rozkoszy Zosia mdlała
A gdy przyszedł blady ranek,
Ona jeszcze ciągle chciała
I leżeli tak spowici,
On w sukience jej ukryty.
Aż jej szepnął: "Zbrakło nici.
Zresztą wianek już przyszyty."
Na to Zosia go nóżkami
Owinęła niby w kleszcze.
"Kłamiesz" - wola - "pod palcami
Czuje dwa kłębuszki jeszcze!"
Odtąd Zosia znów się bała,
By nie urwał się wianuszek
I przyszywać go kazała,
Aż jej w końcu urósł brzuszek.

Gosia8f
17/1/2008 15:23
ale fajny wiosenny widok :D:D:D :*:*:*

Bigawlo
15/1/2008 21:51
No to Perełko jestem pierwszy :***

aboutbloghelptermsprivacycontactflyersbahu © 2008